Obserwatorzy

piątek, 13 września 2013

Pogoda???

 Dziś Cookie strasznie chciała wyjść na dwór. Lecz padało. Ubrała płaszcz
przeciwdeszczowy. Lecz było strasznie zimno.




 Biedna Cookie była taka smutna. Rozebrała się i nie chciała słuchać , że ja po prostu
nie chcę , żeby się zaziębiła. Rysowała tylko rysunki deszczu.




 Kazała się zapytać jaka pogoda jest u was??? ;)

                                          Do zobaczenia!!!

czwartek, 5 września 2013

bajka

 Dawno , dawno temu żyła sobie księżna Cookie. Była piękna i mądra.


 
 
 Uwielbiała jeździć na koniku Mustangu. Koń był biały z różową uprzężą.

 

 Księżna miała swój sekret hodowała magiczną roślinę. Roślina ta miała brylantowe
kwiaty.

 
 
 
 
-I co dalej?? - pyta Cookie.
-Powiem ci jutro , dobranoc - odpowiedziałam

 
 

KONIEC






sobota, 17 sierpnia 2013

Jaszczurki





 Niedawno Cookie strasznie się nudziła. Zaproponowałam , żeby wyszła na balkon.






 Jak zobaczyła kwiaty nie mogła się powstrzymać , rozłożyła kocyk i zaczęła wąchać kwiaty.


 Nagle zauważyłam , że zrobiło się zimno.
-Cookie wracaj do domu i ubierz się cieplej!-krzyknęłam do niej.
-Już idę!-odpowiedziała.
Złożyła koc i się przebrała.

 Jak to zrobiła wzięła ze sobą swojego pluszowego psiaka i wyszła na dwór. Tam znalazła murek
i usiadła na nim.


Nagle pojawiły się jaszczurki. Miały śliczne kolory : zielony , czerwony i niebieski.


 Nagle zaczęły wchodzić na nią i na psiaka. Cookie zdziwiła się.


Później Cookie się wystraszyła nie na żarty. Zaczęła uciekać do domu.


W domciu rozebrała się i ...


 położyła się do łóżka przytulając swojego psiaczka.



                                                   KONIEC!!!

sobota, 10 sierpnia 2013

Co na obiad???

 Dziś nie wiedziałam co zrobić na obiad dla Cookie. Zapytałam : co chcesz zjeść?
Cookie tylko słodycze w głowie. Oczywiście mogłam się domyślić co będzie chciała.
-Mogę zjeść misio żelki? - pyta Cookie.
-Nie , wymyśl coś niesłodkiego - odpowiadam.


  -Jak nie żelki to mogę burgera? - pyta Cookie.
-Nie , wymyśl coś zdrowego - odpowiadam.



 W końcu wymyśliłam co Cookie zje : arbuzy!!!


 -Nie zjem ich!!! - krzyczała.
-Jak zjesz arbuzy dostaniesz burgera i misio żelki - powiedziałam.
Cookie szybciutko zjadła arbuzy i z miłą chęcią zabrała się do niezdrowego jedzenia.

                                                 KONIEC!!!

czwartek, 8 sierpnia 2013

Szczecin cz.2

 Drugiego dnia z samego rana wyszliśmy oglądać statki. Statki były wielkie!






  Po oglądaniu poszłyśmy do parku , żeby troszkę odpocząć. Po drodze zauważyłyśmy dziwnie ozdobione
słupki. Cookie bardzo się podobały.

 

Jak usiadłyśmy nie chciałyśmy wstawać , ale czasem trzeba zwłaszcza kiedy spieszysz się na pociąg.


 W pociągu zajęłyśmy miejsca.Cookie wyciągnęła swoją zabawkę bawiła się nią...

 do końca podróży.
 

                                                  KONIEC!!!

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Szczecin cz.1

  Niedawno byłam z Cookie w Szczecinie. Jechaliśmy pociągiem. Podróż była długa i męcząca.
Jechaliśmy przez lasy i łąki. Na początku bawiłyśmy się i grałyśmy. Oglądałyśmy też widoki.


   

 Po jakimś czasie zaczęło nam się nudzić. Ja czytałam , oglądałam widoki i rozmawiałam , a Cookie
poszła spać.

    


 Niedługo pojawi się cz. 2.

                                                  KONIEC :)

środa, 24 lipca 2013

Lato

(Przez dłuższy czas nie miałam pomysłu na post ale w końcu zdecydowałam się na taki.)
Nareszcie lato i uwielbiane przez wszystkich wakacje. Cookie uwielbia je i strasznie się cieszy kiedy
jedziemy do mojego dziadka. Dziadek ma wielki dom z dużą ilością kwiatów oraz sporym balkonem.

-Jak ja uwielbiam wakacje!!!! - krzyczała Cookie kiedy jechaliśmy samochodem.

Jak dotarliśmy do domu Cookie pobiegła na balkon i zaczęła się bawić razem ze swoją lalką.




Nagle zawiał wiatr i zdmuchnął trochę płatków kwiatów. Cookie nie chciała się ruszać , bo było
jej tak miło gdy płatki spadały prosto na nią.


Niestety zrobiło się późno (ale było jasno) musiała wejść do mieszkania , ale znalazła sobie inne kwiaty.


Jak zobaczyła , że podchodzę z aparatem pobiegła do pokoju , przebrała się i przybiegła z powrotem.

Miłych wakacji !!!!
KONIEC :)